czwartek, 11 czerwca 2015

H&M HOME jest najlepszy. Sezonowe wyprzedaże.

Od lat moje zakupowe życie zakupowe dzieli się na 4 ważne momenty w roku.
Początek roku jest przyjemny. Pierwszy ważny moment. Pod koniec stycznia robi się naprawdę miło. Motylki w brzuchu. Potem coś tam w kwietniu- maju i w końcu przychodzi czerwiec! Euforia. Sezonowe wyprzedaże!
Zazwyczaj mam coś upatrzonego. Często, do czasu wyprzedaży zajawka na daną rzecz mi kompletnie blednie. Wiadomo, zawsze znajdę coś innego. Lubię dać się skusić totalną taniością. 
Nie wydaję kroci. Jestem wytrawnym łowcą.
Zwracam uwagę na jakość- to główny bodziec zakupu, czyli chęć posiadania ładnej, dobrze wykonanej rzeczy - tanio.  O aspekcie moralnym kupowania w sieciówkach innym razem. 
No i dziś zaszłam od tak do H&M zobaczyć czy już są obniżki. I były. 
Kilka rzeczy kupiłam już w przeszłości: ręczniki, dywanik, pościel, tacki, poszewki na poduszki i jestem zadowolona. Korzystam z nich do dziś i oceniam wysoko.
Nowe ubrania na moją pościel, w kolorze bieli, kremowego i czerni. Wiele radości za niewiele w sumie złotówek.

I tak to wygląda:
 


Na dziele męskim złapałam jeszcze bieliznę dla chłopaka: z 59,90  na 10 złotówek za 2 pak szortów z bawełny x3. 100% cotton. Czad!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz